Rekordowe zarobki podobają się branży wydobywczej metali, a więc ceny nie spadną

Udostępnij:

Skok cen metali w 2021 r. spowodował rekordowe zarobki i przepływy pieniężne dla sektora wydobywczego. Umożliwiły dużym firmom wydobywczym zmniejszenie lewarowania i rekordowe wypłaty dla akcjonariuszy. Wyjątkowo wysoki poziom wypłaty dywidendy oraz skup akcji odzwierciedla, jak duże rezerwy mają dyrektorzy finansowi w osiąganiu celów finansowych przedsiębiorstw i sygnalizuje ich zaufanie do utrzymania się wysokich cen metali.

Czterech największych światowych potentatów – BHP, Glencore, Rio Tinto i Anglo American – miało ponad 50% więcej zarobków w I półroczu 2021 r. niż w całym 2020 r. 

Rekordowe ceny na metale wynikają z silnego popytu,  głównie wywołanego rządowymi stymulacjami w odpowiedzi na Covid-19.

Drugi czynnik to przyspieszenie tempa przejścia na energię niskoemisyjną na świeci. Oznacza to zwielokrotnienie popytu na niektóre metale, takie jak miedź, aluminium, nikiel i lit.

Firmy nie śpieszą się ze wzrostem wydobycia, liczą raczej  na kontynuację wzrostu cen, który powinien trwać również w 2022 roku, a nawet dłużej w przypadku metali nieszlachetnych potrzebnych w transformacji energetycznej.