Krótka analiza aktualnego etapu wojny gospodarczej – sytuacja Europy

Udostępnij:

Kluczowe jest zrozumienie, że wybór Trumpa był wynikiem pewnych obserwacji, analiz i ustalonych celów. Najważniejsza obserwacja: MFW (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) ogłosił, że do 2050 roku Stany Zjednoczone będą na drugim miejscu za Chinami, a Indie na trzecim. Do 2075 roku Chiny będą na pierwszym miejscu, Indie na drugim, a Stany Zjednoczone na trzecim.

Państwo, które jest światowym liderem od 1945 r. – a właściwie od około 1900 r. – po prostu nie może zaakceptować tego upadku.

Stany Zjednoczone przeanalizowały przyczyny:

  • Nadmierne wydatki na wojny za granicą i pomoc zagraniczną, marnowanie pieniędzy.
  • Utrata dynamiki ze względu na biurokratyczne regulacje i złożoność administracyjną.
  • Stawianie na pierwszym miejscu mniejszości przy jednoczesnym ignorowaniu większości, utrata z oczu podstawowych amerykańskich wartości.

Opierając się na tych analizach, Amerykanie przyjęli jasne cele pod rządami Trumpa:

  • Wdrażanie doktryny Monroe’a, oznaczającej izolacjonizm i priorytetowe traktowanie spraw wewnętrznych.
  • Zakończenie wojen zagranicznych.
  • Stymulowanie rynku wewnętrznego.
  • Kontrolowanie imigracji.
  • Faworyzowanie większości obywateli.

Zrozumienie tych punktów wyjaśnia wszystkie działania i politykę Trumpa podczas jego prezydentury.

Jak to wpływa na Europę? Nie ulega wątpliwości, że głównym priorytetem Ameryki stało się ożywienie amerykańskiego przemysłu, a w szczególności produkcji krajowej.

Są już konkretne wyniki – dobre i złe dla USA:

  • Volkswagen zamknął dwie fabryki w Niemczech, przenosząc inwestycje do zakładów w USA.
  • Francuska firma CGM, druga co do wielkości grupa transportu morskiego na świecie, ogłosiła inwestycję o wartości 25 miliardów dolarów w rozwój amerykańskich portów.
  • Hyundai ogłosił wielkie inwestycje w USA.
  • Eli Lilly  poinformowała, że planuje przeznaczyć co najmniej 27 miliardów dolarów na budowę czterech nowych zakładów produkcyjnych w USA w ciągu najbliższych pięciu lat.
  • Honda zdecydowała, że będzie produkować hybrydowy model Civic nowej generacji w amerykańskim stanie Indiana , a nie w Meksyku, aby uniknąć potencjalnych ceł na jeden ze swoich najlepiej sprzedających się modeli samochodów
  • Kanadyjscy konsumenci rezygnują z produktów amerykańskich, spadek importu o 1/3, rozkwit lokalnych marek
  • Ustępujące władze Portugalii zrezygnowały z planów zakupu amerykańskich myśliwców 5. generacji F-35.
  • Niemiecki producent broni Rheinmetall zamierza przekształcić niektóre fabryki części samochodowych w zakłady produkujące sprzęt wojskowy, a Hensoldt, który produkuje czujniki i radary, rozważa zatrudnienie inżynierów oprogramowania od dostawców motoryzacyjnych, którzy doświadczyli ogromnych redukcji zatrudnienia.
  • Costco, amerykański gigant detalu rozważy modyfikację swojego międzynarodowego łańcucha dostaw, jeśli cła spowodują znaczny wzrost cen
  • Odwetowe posunięcia zarówno krajów dotąd sojuszniczych, jak i konkurujących. Na przykład Pekin nałożył dodatkowe cła w wysokości od 10% do 15% na konkretne amerykańskie towary importowane, w szczególności soję, wieprzowinę, wołowinę, kurczaki i bawełnę, co zaszkodzi wyborcom Trumpa z regionu Midwest. Chiny wykorzystają również cła amerykańskie z 2 kwietnia do zwiększenia handlu z innymi krajami, potencjalnie rekompensując straty na rynku amerykańskim.
  • Realna grożba recesji w USA, wzrostu cen, zbiednienia Amerykanów,  sektorem, który radzi sobie najgorzej w USA, były akcje spółek zajmujących się dobrami konsumpcyjnymi, będące barometrem koniunktury i wskaźnikiem siły nabywczej konsumentów w zakresie dóbr codziennego użytku.
  • Przebudowa łańcuchów dostaw w celu ominięcia zapalnych punktów. Na przykład, Alcoa poinformowała, że ​​prawdopodobnie przekieruje produkowane w Kanadzie aluminium do Europy, aby uniknąć amerykańskich ceł, a produkcję australijską przekaże do USA.
  • Napływ kapitału do bezpieczniejszych krajów i z lepszą perspektywą wzrostu, np. Europy Wschodniej, również do Niemiec po wymontowaniu hamulca zadłużenia.

W ten sposób wyraźnie wchodzimy w fazę wojny ekonomicznej – każdy dba o siebie. Ta nowa faza obejmuje widoczną brutalność.

Kilka sektorów staje się strategicznie istotnych, w tym żywność, zdrowie, bezpieczeństwo, środowisko, mieszkalnictwo, energia, mobilność, rekreacja, kultura, a zwłaszcza technologia cyfrowa.

W wojnie gospodarczej sukces zależy od skoordynowania trzech czynników:

  • Możliwości człowieka
  • Zasoby finansowe
  • Długoterminowa polityka i wizja

Każde globalne mocarstwo podchodzi do tego inaczej:

  • Amerykanie mocno inwestują środki finansowe.
  • Europejczycy kładą nacisk na ludzki talent.
  • Chińczycy wykorzystują czas, cierpliwie łącząc zasoby i kapitał ludzki.

W dzisiejszej wojnie gospodarczej Chiny skutecznie koordynują te trzy aspekty lepiej niż ktokolwiek inny. Weźmy na przykład sztuczną inteligencję: Stany Zjednoczone początkowo pokazały swoją siłę, Europa odpowiedziała obiecującymi rozwiązaniami (np. Mistral), ale Chiny szybko przejęły inicjatywę dzięki bardziej wydajnej i przystępnej cenowo technologii.

Stany Zjednoczone pod rządami Trumpa chcą odwrócić impet Chin, chroniąc i wzmacniając ich przywództwo technologiczne, zwłaszcza w sektorach cyfrowym i kosmicznym. Inwestują ogromne środki, przyjmując model partnerstwa publiczno-prywatnego, aby dzielić się kosztami i zyskami, tworząc dynamikę korzystną dla obu stron, która przyciąga wsparcie na całym świecie.

Zawody odbędą się w siedmiu kluczowych sektorach: cyfrowym, energetycznym, materiałowym, nadzoru i wykrywania, kosmicznym, lotniczym i wojskowym.

Przyszła konkurencyjność zależy od opanowania jednej lub kilku z 47 kluczowych technologii – 16 z nich to technologie cyfrowe. Obecnie Chiny przodują w 37 z 47 krajów, z monopolistami w 8 technologiach. Stany Zjednoczone przodują tylko w 7, głównie w sektorze cyfrowym i kosmicznym. Europa ma tylko 3, żadnego głównego.

Europa musi chronić swoje atuty technologiczne, reagować na amerykańską presję regulacyjną i celną oraz strategicznie inwestować w sektory krytyczne. Przyszłe wybory Europy:

  • Współpracować na równi z Chinami i USA, zachowując niepodległość.
  • Opowiedzenie się po którejś ze stron, ryzykuje uzależnienie.
  • Podjąć próbę samodzielnej strategii, choć obecnie brakuje na to środków.

Kraje UE wydają znaczne środki na opiekę społeczną, emerytury, opiekę zdrowotną i biurokratyczne procesy redystrybucyjne. Stanowią one znaczną część wydatków publicznych, co ogranicza przestrzeń dla strategicznych inwestycji w innowacje i konkurencyjność.

Podział wydatków publicznych UE:

  • Ochrona socjalna: Około 40% całkowitych wydatków rządowych w wielu państwach UE.
  • Ogólne usługi publiczne i biurokracja: około 15-20%.
  • Sprawy gospodarcze, badania i rozwój, infrastruktura, transformacja cyfrowa: tylko około 10-15%.

Wyzwanie:

  • Ograniczona elastyczność fiskalna dla inwestycji strategicznych ze względu na wysokie obowiązkowe wydatki na opiekę społeczną i biurokrację.

Jaką kwotę należy przeznaczyć na inwestycje w konkurencyjność?

Aby dorównać światowym liderom innowacji, UE potrzebuje znacznych realokacji. Obecnie średnie wydatki na badania i rozwój w całej UE wynoszą około 2,2 proc. PKB (cel na poziomie 3 proc. rzadko udaje się osiągnąć), w porównaniu z:

  • USA: 3,5% PKB
  • Chiny: około 2,6-2,8% PKB, ale szybko rośnie
  • Korea Południowa: 4,8% PKB

Realistycznie rzecz biorąc, Europa musi dążyć do strategicznego wzrostu o co najmniej 1,0–1,5 proc. PKB (ponad 200–300 mld euro rocznie w całej UE) przeznaczonego w szczególności na:

  • Strategiczne badania i inwestycje technologiczne (sztuczna inteligencja, obliczenia kwantowe, biotechnologia).
  • Infrastruktura cyfrowa i transformacja energetyczna.
  • Edukacja, szkolenia i przekwalifikowanie w zakresie umiejętności technologicznych, na które jest duże zapotrzebowanie.

Aby to osiągnąć, Europa musi przeznaczyć około 5–10 % całkowitych istniejących wydatków socjalnych i administracyjnych, optymalizując usługi socjalne (np. zmniejszając biurokrację, cyfryzację usług, ukierunkowaną opiekę społeczną, a nie powszechną dystrybucję) i znacznie racjonalizując wydatki administracyjne.

Inteligentne dostosowania regulacyjne:

  • Wprowadzenie piaskownic regulacyjnych w zakresie kluczowych technologii (sztuczna inteligencja, biotechnologia, fintech), co pozwoli na bezpieczne testowanie innowacji, ale z mniejszą liczbą bezpośrednich ograniczeń.
  • Udoskonalenie aktu w sprawie sztucznej inteligencji i innych przepisów w kierunku proporcjonalnych regulacji opartych na analizie ryzyka, a nie ogólnych zakazów lub dużych obciążeń administracyjnych.

Efektywność sektora publicznego (cyfrowa transformacja usług publicznych):

  • Przejście na cyfrowe modele samoobsługowe usług obciążonych biurokracją, co pozwoli obniżyć koszty administracyjne (szacunki wskazują na potencjalne oszczędności kosztów administracyjnych na poziomie 15–25%).
  • Przesuń te oszczędności bezpośrednio na strategiczne inwestycje w konkurencyjność.

Reformy efektywności opieki społecznej (ukierunkowana opieka społeczna):

  • Przesunięcie świadczeń socjalnych w kierunku bardziej ukierunkowanego, warunkowego podejścia, ograniczając świadczenia powszechne, które są nieefektywne i kosztowne.
  • Digitalizacja i automatyzacja systemów dystrybucji świadczeń socjalnych w celu obniżenia kosztów administracyjnych (potencjalne oszczędności rzędu miliardów dolarów w całej UE).

Partnerstwo publiczno-prywatne (PPP):

  • Zintensyfikowanie mobilizacji kapitału prywatnego poprzez atrakcyjne zachęty podatkowe i programy współinwestowania, zmniejszając bezpośrednie obciążenie wydatkami publicznymi.
  • Gwarancje wspierane przez UE i fundusze podobne do kapitału wysokiego ryzyka mogą przyciągnąć inwestorów prywatnych, znacznie wykorzystując środki publiczne.

Fundusze Autonomii Strategicznej i Mechanizmy Inwestycyjne:

  • Ustanowienie ogólnounijnych suwerennych funduszy autonomii strategicznej, podobnych do amerykańskiej ustawy w sprawie czipów, poświęconych w szczególności wiodącej pozycji w dziedzinie technologii krytycznych (sztuczna inteligencja, technologie kwantowe, półprzewodniki, cyberbezpieczeństwo, biotechnologia itp.).

Wyraźnie wkroczyliśmy w otwartą wojnę gospodarczą. Nikt nie wie, kto wygra. Ameryka liczy na to, że uda jej się odwrócić swój spadek. Chiny stawiają na jego stały wzrost. Sytuacja Europy jest niepewna.

Iwona D. Bartczak

Polecamy także ten wpis w naszym serwisie “Niewielki wpływ amerykańskich ceł na polską gospodarkę”