
Nowe zasady w zamówieniach publicznych - wzmocnienie pozycji europejskich wykonawców
W polskich zamówieniach publicznych zachodzą istotne zmiany, które wzmacniają pozycję krajowych i europejskich wykonawców. Coraz częściej w dokumentacji przetargowej pojawiają się zapisy wykluczające udział firm z państw trzecich, które nie mają z Unią Europejską umów gwarantujących wzajemny dostęp do rynku. Oznacza to m.in. ograniczenie dostaw z takich krajów jak Chiny, Turcja czy Rosja.
Podstawą tych działań są wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-652/22 i C-266/22), które jasno wskazują, że wykonawcy z państw niezwiązanych z UE odpowiednimi umowami nie mają automatycznego prawa udziału w przetargach. Decyzja o ich dopuszczeniu należy do zamawiającego i musi być wyraźnie określona w dokumentacji.
Zmiany te mają na celu ochronę rynku przed nieuczciwą konkurencją – firmy spoza UE często nie ponoszą kosztów związanych z przestrzeganiem unijnych norm, co wpływa na zaniżanie cen ofert. Nowe podejście pozwala na bardziej przewidywalne i sprawne procedury, ograniczając ryzyko odwołań ze strony podmiotów bez traktatowego prawa dostępu do rynku. Zamknięcie drogi odwoławczej dla podmiotów bez traktatowego prawa dostępu do rynku to praktyczne narzędzie usprawniające procedury i zwiększające przewidywalność realizacji inwestycji.
Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, która wejdzie w życie 9 września 2025 r., dodatkowo wzmacnia rolę zamawiającego. To on decyduje o kształcie konkurencji i może elastycznie dostosować warunki zamówienia do potrzeb inwestycji. Brak wyraźnej zgody na udział wykonawców z państw trzecich skutkuje ich automatycznym wykluczeniem.
Wciąż jednak problemem pozostaje dominacja ceny jako jedynego kryterium wyboru ofert. Wybór najtańszej opcji nie zawsze oznacza najlepszą jakość – podobnie jak w codziennych zakupach, gdzie cena nie jest jedynym wyznacznikiem decyzji. Zmiany w przepisach to krok w stronę bardziej odpowiedzialnego i zrównoważonego rynku zamówień publicznych.
Przykłady
Pierwszym podmiotem w Polsce, który kierował się wyrokami TSUE, była PKP PLK – już w styczniu 2025 roku w przetargu na budowę odcinka Rail Baltica Białystok – Ełk. W ślad za tym poszły kolejne instytucje, m.in. GDDKiA, która w maju 2025 roku wprowadziła podobne ograniczenia w przetargu na budowę autostrady A2.
Ważnym przykładem jest postępowanie przetargowe ogłoszone przez Gaz-System na dostawę rur DN500 dla gazociągu Lewin Brzeski – Nysa. Po raz pierwszy w historii tej branży w Polsce w dokumentacji przetargowej znalazły się zapisy wykluczające możliwość dostaw materiałów z państw spoza Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz krajów objętych Porozumieniem WTO o Zamówieniach Rządowych.
Choć decyzja Gaz-Systemu może być postrzegana jako reakcja na krytykę po wyborze tureckiego wykonawcy dla terminalu FSRU w Gdańsku, to jednak wpisuje się w szerszy trend wzmacniania pozycji europejskich firm na rynku zamówień publicznych.